- Niee, przestań! Przestaań! - w całym domu słychać było krzyki matki obserwującej, jak jej mąż bił skórzanym pasem ich jedyne dziecko. 11-letni chłopiec trząsł się zwijając z bólu na podłodze.
Matka była strasznie wychudzona, synek mniej, podczas gdy ojciec kupował jedzenia do domu tylko tyle by wystarczyło na nędzne przeżycie. Młody Michał, bo tak miał na imię chłopiec uciekł do swojego pokoju, gdy mężczyzna przestał go bić. 36-letni pan o blond włosach i przeraźliwie lodowatych, czystych niebieskich oczach wygonił na noc jak to miał czasem w zwyczaju żonę z domu. Ta nie miała odwagi mu się sprzeciwić, jak zawsze wychodziła z domu i spała w garażu. Gdy już wyszła, mężczyzna udał się do pokoju chłopaka ze schowaną przed kobietą pizzą. Michał wiedział, za co dostał lanie. Za to, że chciał powiedzieć matce na jakich zasadach dostaje więcej jedzenia niż ona, jednakże wtedy podsłuchiwał ich ojciec i wszedł od razu do pokoju przerywając rozmowę. Teraz chłopak leżał i patrzył na tatę chwilę, po czym wstał i jak zwykle powoli się rozebrał do naga jeszcze drżącymi, bladymi rączkami. Niebieskooki tylko uśmiechnął się i rozpiął spodnie wyciągając na wierzch już pobudzonego, dużego kutasa. Wszedł na łóżko chłopca, obok postawił pudełko z pizzą. Dzieciak wziął do ręki kawałek i usadowił się okrakiem na udach mężczyzny. Ten wepchnął w niego nawilżone dwa palce, krótko poruszał nimi i dołożył od razu trzeci, chwilę rozciągał chłopca poruszając palcami na boki, do przodu oraz do tyłu. Michał w tym czasie przeżuwał powoli pierwsze kęsy ulubionej pizzy jęcząc głośno. Starszy blondyn złapał młodego mocno w biodrach i opuścił na nawilżonego, stojącego dumnie penisa. Wziął go do samego końca, dzieciak siedział pośladkami na udach mężczyzny płacząc cicho. Cały był obolały, ale korzystał póki może i wcinał pizzę. Poruszał biodrami na boki podniecając tym samym mężczyznę jeszcze bardziej, który teraz zaczął lizać go po szyi. Starszy trochę pomagał rękami, którymi trzymał młodego mocno w pasie, skakać dzieciakowi na swoim penisie. Ten musiał skupić się i na dogodzeniu swojemu tacie, i jedzeniu, co nie było proste, ale miał już wprawę. Czuł jak jedną ręką niebieskooki pieści jego sutki, uciskając je palcami oraz ciągnąc za nie.
- No, młody, postaraj się trochę... - mężczyzna wyszeptał mu do ucha po czym zaczął je lizać namiętnie. - D-dobrze, tato. - Michał zaciskał się na twardym penisie najmocniej jak może, wiedział, że to sprawia tacie najwięcej przyjemności.
- Grzeczny chłopiec.. - ojciec w nagrodę złapał małego członka swojego synka i zacisnął na nim dużą dłoń. Zaczął energicznie nią poruszać, podniecając tym samym dziecko, które już po krótkiej chwili spuściło się na kawałek pizzy krzycząc przy tym z przyjemności i zaciskając się mocniej na sprzęcie taty. Ten natomiast czując uciskające go mięśnie chłopca pchnął jeszcze kilkakrotnie i również doszedł, ale w nim. Ściągnął wykończonego dzieciaka ze swoich nóg. Jedenastolatek położył się zmęczony na łóżku. Pod nos dostał podsunięty przez ojca kawałek pizzy ze spermą.
- To masz dokończyć. - rzucił mężczyzna i pogłaskał dzieciaka po pośladkach, spomiędzy których wyciekało nasienie ojca. Chłopiec od razu zaczął jeść pobrudzony swoją spermą kawałek pod bacznym okiem blondyna. Gdy skończył ojciec wrócił spod prysznica i kazał mu się wypiąć. Młodszy nie chciał powtórki, bo był wykończony, ale posłusznie uniósł tyłeczek w górę. Patrzył przez ramię na swojego ojca, który w tym momencie zaczął zlizywać z jego ud i pośladków własną spermę. Po pokoju od razu rozniosły się jęki cienkiego, acz chłopięcego głosu. Mężczyzna zatapiał język w gorącej dziurce swojego syna wylizując nasienie, a następnie położył się razem z nim do łóżka.
- Dziękuję.. tatusiu. - mruknął trochę nieśmiało i wtulił się w gorące ciało zmęczony. Ojciec pocałował go tylko w główkę i zasnął równie szybko, co młodszy.
Wohohohoooo! Przypadkiem natknąłem się na twojego bloga i muszę ci powiedzieć że nie żałuję zagłębienia się w lekturze ^^ Bardzo mi się spodobał twój sposób pisania :D Opowiadanie "Haremus" po tym jednym rozdziale już mnie wciągnęło *-* Nie moge się doczekać kolejnych rozdziałów. One-shoty były genialne :3
OdpowiedzUsuńCzekam na wiecej.
Weny~! :*
kiedy kolejna notkaa ? ;_;
OdpowiedzUsuńWitaj, witaj
OdpowiedzUsuńznalazłam Twój blog dopiero teraz w weekend... i powiem jedno bardzo mi się teksty spodobały, wspaniale opisujesz sytuacje, wydarzenia, postacie... czytając nie potrafiłam się oderwać od tekstu... Bardzo też mi się spodobało opowiadanie, no cóż bardzo lubię czytać takie o wampirach, a jak jeszcze tutaj dodałeś niewolnika to jeszcze lepiej ;] ale już bardzo współczuję Alexowi, bo jak będzie tak się rzucał to będzie ciężko... Będę teraz tutaj dość często zaglądać, no i mam nadzieję, ze na nową notatkę nie każesz zbyt długo czekać....
Dużo weny życzę Tobie...
Pozdrawiam serdecznie Basia
Hej,
OdpowiedzUsuńdrogi autorze, dawno nic tutaj nie opublikowałeś, więc się chciałam zapytać czy będziesz kontynuował to opowiadanie, bo się naprawdę bardzo ciekawie zapowiadało...
Dużo weny życzę Tobie...
Pozdrawiam serdecznie Basia
Witam,
OdpowiedzUsuńautorze czy tutaj jeszcze zaglądasz, ja wciąż czekam na kontynuację...
Dużo weny życzę Tobie...
Pozdrawiam serdecznie Aga